Nie, dziękuję… Chcę zostać rodzicem!

Problem niepłodności dotyczy 15-20% par starających się o dziecko. Przyczyn tego można szukać na wielu płaszczyznach. Jedną z nich jest styl życia, jaki prowadzą dzisiejsi mężczyźni i kobiety, a na który składa się m.in. korzystanie z różnego rodzaju używek. Papierosy są tutaj wymieniane w pierwszym rzędzie, ponieważ ich palenie znacznie obniża szansę na zajście w ciążę, a zjawisko to jest ciągle bardzo duże. Na ten temat ukazało się zresztą wiele różnych publikacji. Wydaje się, że o innych używkach w kontekście płodności mówi się znacznie mniej. W tym artykule przyjrzyjmy się zatem kolejnym substancjom, które warto odstawić, jeśli ma się w planach poczęcie dzidziusia.

Alkohol

Spożywany w naprawdę niewielkich ilościach pozostaje bez wpływu na płodność. Jednak jego nadmiar działa szkodliwie na tę sferę bez żadnych wątpliwości. Alkohol nazywany jest nawet gonadotoksyną, gdyż większość nałogowych alkoholików cierpi nie tylko na niepłodność, ale też na impotencję. Alkohol spożywany w nadmiarze zaburza bowiem u mężczyzny spermatogenezę oraz obniża poziom testosteronu. U kobiet zaś picie alkoholu w dużych ilościach powoduje, że trudniej jest jej zajść w ciążę.

Jeśli chodzi o badania dotyczące relacji między płodnością i spożywaniem alkoholu, to nie prowadzą one do postawienia jednoznacznych wniosków. I tak duńscy naukowcy wykazali, że kobiety spożywające wino potrzebowały mniej czasu na zajście w ciążę niż te, które w ogóle nie piły alkoholu, ale podobne badanie we Włoszech nie wykazało takiej zależności. Z drugiej strony szwedzcy uczeni stwierdzili, że picie dwóch i więcej drinków dziennie w znaczący sposób wpływa na obniżenie płodności.

Narkotyki

One również wpływają niekorzystnie na płodność. Wykazano, że u osób zażywających tzw. miękkie narkotyki (w tym marihuanę) ryzyko wystąpienia niepłodności wzrasta o 70%. U mężczyzn narkotyki zmniejszają ilość i jakość plemników w nasieniu, a także mogą wywołać zaburzenia seksualne. Narkotyki w poważnym stopniu uszkadzają spermatogenezę. U kobiet zażywających marihuanę ryzyko niepłodności również wzrasta.

Cola i kawa

Okazuje się, że kobiety powinny wystrzegać się kawy nawet wtedy, gdy dopiero planują zajście w ciążę. Amerykańscy naukowcy po przeprowadzeniu eksperymentu na myszach, stwierdzili, że pod wpływem kofeiny spowolniona zostaje praca mięśni ścian jajowodów, które transportują komórkę jajową z jajników kobiety do jej macicy. Według nich wyjaśnia to, dlaczego kobiety, które spożywają duże ilości kawy, mają większe trudności z zajściem w ciążę.

Badacze przypominają jednak, że nie tylko kawa jest źródłem kofeiny. Warto też wystrzegać się również mocnej herbaty i napojów gazowanych.

Z kolei duńscy naukowcy odkryli, że regularnie picie coli zmniejszyć liczebność plemników w spermie nawet o 30%. Co ciekawe, nie dzieje się tak zapewne za sprawą kofeiny, ponieważ kawa zawiera jej więcej i nie wywołuje podobnego efektu. Jednak u mężczyzn przyjmujących dużo kofeiny lub coli (ponad 800 mg dziennie i ponad 14 półlitrowych butelek coli tygodniowo) zauważono mniejszą liczebność komórek płciowych.

Wobec powyższych informacji nie ma na co czekać. Jeśli planujesz zostać rodzicem, odstaw używki. Z pewnością będziesz mógł liczyć, że twoje dzieciątko pocznie się szybciej i zdrowiej.

W osobnym artykule piszemy także o wpływie papierosów na płodność pary.

Agnieszka Podleśna

10 komentarzy
  • Tomasz Mazan lubi to
  • Tomasz Mazan
    Tomasz Mazan Doro, "przekaz ustny" to chyba zbyt mało, żeby torpedować rzetelność artykułu. Faktycznie termin "narkotyk" nie ma ścisłej definicji i jest uwikłany w zależności kulturowe. Jakieś jednak próby są podejmowane i można udać się do wiki lu...  więcej
    19 lipca 2012
  • sylwia
    sylwia piję ok 2 kaw dziennie a maz uwielbia coca colę i udało sie nam spłodzić 5 dzieci :)))reszty uzywek nie stosujemy . wiec choć pięknie napisany ten artykuł raczej mało prawdopodobny. Ale tytuł godny polecenia..... ja bym dodała- nie dziekuję... jestem rodzicem:))
    25 października 2012
  • Tomasz Mazan
    Tomasz Mazan Sylwio, myślę, że nadinterpretujesz :-) Ten artykuł mówi o zagrożeniach, które obniżają płodność, co nie znaczy że obezpładniają całkowicie i z takim nastawieniem należy to czytać. Wielokrotnie przyczyną problemów z poczęciem dziecka jest stres, zła dieta...  więcej
    25 października 2012 - 1 lubi to
  • Kinga
    Kinga Tak jak pisał Tomasz, artykuł jednak odnosi się do problemów z płodnością. Zmiana sposobu odżywiania może pomóc w poczęciu upragnionego dziecka. Ale w drugą stronę nie koniecznie to działa. Jeśli ktoś poza kawą/colą zdrowo się odżywia, prowadzi zdrowy try...  więcej
    11 maja 2013
10 komentarzy
Mobile Analytics