Pianka do higieny intymnej Skarb Matki Femina

Recenzja produktu:

Pianka Skarb Matki Femina to mój pierwszy produkt z kategorii pianek – do tej pory do pielęgnacji okolic intymnych używałam płynów. Z ciekawością przystąpiłam więc do testowania, by przekonać się, czy pianka ta jest na przykład delikatniejsza. Moim zdaniem tak, może nawet zbyt delikatna. Jej rzadka konsystencja powoduje, że aplikuję nieco więcej kosmetyku, co oczywiście wpływa na wydajność i ekonomię stosowania. Bardzo mało się pieni, co akurat może być plusem – z tego, co wiem, preparaty dające dużo piany zawierają więcej „chemi“, czyli sztucznych substancji. A mnie rzecz jasna zależy na naturalności. Przekonują mnie zatem: kwas mlekowy, ekstrakt z zielonej herbaty i dzikiej róży. Pytanie tylko, czy rzeczywiście działają wystarczająco antybakteryjnie i łagodząco, bo w moim przypadku, po pierwsze, uczucie świeżości nie utrzymywało się zbyt długo, a po drugie, przed małą infekcją mnie nie uchroniła. Po stronie pozytywów produktu postawiłabym jeszcze jego bardzo delikatny zapach, który, mam nadzieję, również świadczy o naturalności pianki (w tym przypadku: braku składników perfumeryjnych) oraz ładne, nowoczesne opakowanie z praktycznym dozownikiem.

Reasumując:

do plusów zaliczam:

naturalne składniki,

delikatny zapach,

praktyczne, ładne opakowanie;

do minusów należą:

rzadka konsystencja i mała wydajność

krótkotrwałe uczucie odświeżenia

niewystarczające działanie w przypadku infekcji.

 

Ewa Paciorek

 

Informacje producenta Skarb Matki:

Wskazania:  delikatne mycie i ochrona okolic intymnych.

Działanie: przywraca naturalne pH skóry, działa antyseptycznie, przeciwzapalnie, łagodząco.

Stosowanie: przy każdorazowym myciu miejsc intymnych.

Skład: ekstrakt z róży, ekstrakt z zielonej herbaty, kwas mlekowy.

 

Butla z dozownikiem spieniającym 250 ml.

Kupisz tutaj!

 

 

0 komentarzy
0 komentarzy
Mobile Analytics